Chodź tam, gdzie w muszli spoczywa sen

Osoby artystyczne: Antonina Nowacka, Tomasz Umbras

Kuratorka: Gabriela Warzycka-Tutak

Współpraca: Natalia Śliwińska

Miejsce: Gdańska Galeria Miejska 1, ul. Piwna 27/29

Otwarcie wystawy: 24.10.2025, godz. 18.00

Czas trwania wystawy: 24 października – 18 stycznia 2025

Identyfikacja graficzna: Slow&Rat

Godziny otwarcia: wt-ndz, 12.00-19.00

[Publikacja towarzysząca wystawie]

Wstęp wolny!

Chodź tam, gdzie w muszli spoczywa sen.

 

Partytura słów

(struktura do czytania, słuchania, czucia)

Prolog

 

(głos):

Chodź tam, gdzie w muszli spoczywa sen.

Może chcesz się położyć?

Podróż zaczyna się tam, gdzie jesteś.

 

(cisza)

(delikatna muzyka, słyszana jakby przez sen)

 

Blisko/Daleko

 

Scena: kawiarnia, która może być snem, wspomnieniem albo wyłącznie miejscem myśli.

 

ONA:

Równoległe myśli

przelewają się między planami.

Włóż buty.

Nie pytaj.

Chodź.

 

(cisza – jakby coś się skończyło, ale nie wiadomo co)

 

Przejście (dzieje się w ruchu, w czymś między dniem a snem, towarzyszy mu kojąca muzyka)

 

Przestrzeń

 

Dwie postaci. Ich głosy są delikatne.

 

ON:

Zawieszony w historii, niczym antykwariusz

kolekcjonujący ślady epoki zapisane w tkaninie,

poruszam się w przestrzeni,

gdzie rzeczywistość, która była,

spotyka się z tą, która nadejdzie.

 

ONA:

Nimfa rozmawiająca z wiatrem

o subtelnym głosie

otwierającym portale

do świata poza językiem.

 

 

RAZEM:

We wspólnej przestrzeni

dzielimy się historiami zapisanymi w czasie.

 

ON:

Temperatura pokojowa.

 

Czas

 

Narracja powoli narasta.

Nie ma wyścigu.

Czas – leżakowanie.

Zakładając, że każdy z nas ma swój czas,

możemy wybrać się w indywidualne podróże.

Stańmy się archeologami naszej czasowości.

To my — konstytuując się — określamy,

w jakim czasie jesteśmy.

W moim odczuciu:

najlepiej być poza czasem –

z otwartością na poznanie, wyczuwanie i widzenie świata.

 

Smak czasu

 

(głos):


Jaki smak ma twój czas?

Podróż w butach

w identycznej formie dla obu stóp –

gdzie czas, przez rozchodzenie,

formuje indywidualne kształty.

Kuszące?

 

Archeologia chwil

 

Kremowy pomarszczony papier.

Ty — w rękawiczkach, niczym archeolog —

delikatnie podnosisz przedmioty.

W ciszy.

W skupieniu.

Oglądasz.

To jeszcze nie moment,

kiedy przypisujesz im znaczenia.

Ta chwila jest ulotna.

Jesteś w niej.

W tym konkretnym momencie.

Dopiero później

zaczynasz szkicować ogólne koncepcje.

Kilka kroków dalej –

przychodzi ciężar znaczeniowy.

 

Wystawa

 

(świat formy i głosu)

(opisany głosowo, jakby śpiewany fragment wystawy Antoniny Nowackiej i Tomasza Umbrasa)

 


To spotkanie dźwięku i formy.

Snu i materii.

Nowacka – hipnotyczny głos,

otwiera portale poza językiem.

Umbras – tkanina i rzeźba,

gdzie rzeczywistość, która była,

spotyka się z tą, która nadejdzie.

Materia i wyobrażenie.

Ludzkie i zwierzęce.

Razem tworzące efemeryczną przestrzeń,

w której historia opowiadana jest:

dźwiękiem i materią,

głosem i formą.

 

(szept):

Zaglądasz do szuflad pamięci, przeczuć i snów.

Odkrywasz nowe wymiary tego, co cię otacza.

 

Spojrzenie z okna

 

(mój głos – intymny, powolny)

Patrzę w kierunku okna…

Wykusz z sąsiedztwa mnie obserwuje.

Resztę okna osłania mleczna folia.

Filtr społeczny.

Założony kilka lat temu,

aby wszystko było zgodne z procedurą RODO.

 

Z podróży, część I

 

Dwa dni podróży

oddalają człowieka –

a szczególnie człowieka młodego,

który jeszcze nie tak mocno tkwi w życiu –

od zwykłego otoczenia.

Od tego wszystkiego,

co nazwał swoimi obowiązkami,

interesami, kłopotami i widokami.

Oddalają go o wiele bardziej,

niż mógł się tego spodziewać

podczas jazdy dorożką na dworzec[1].

 

Z podróży, część II

 

ON lub ONA (lub oboje):

Podążając za dźwiękiem i ruchem,

trafiam w przestrzeń,

gdzie moda i muzyka

stają się opowieścią.

Tu historia nie przemawia słowem,

lecz fakturą i gestem.

Jakby każdy element miał własną pamięć.

Nie wiem,

czy potrafię opisać to miejsce –

ale z pewnością je zapamiętam.

 

Cisza po dźwięku

 

(przestrzeń się rozmywa)

 

To jeszcze nie jest moment przypisania znaczeń.

Cisza.

Tylko oddech.

Za chwilę –

ciężar znaczeniowy.

 

Tekst partytury: Gabriela Warzycka-Tutak

 

[1] Tomasz Mann, Czarodziejska góra, tłum. Anna Jakubiszyn-Tatarkiewicz i Jan Jakub Tatarkiewicz, Muza, Warszawa 2012, s. 10.

Antonina Nowacka – wokalistka, artystka dźwiękowa i kompozytorka wywodząca się z pola sztuk wizualnych. Przez lata eksploracji dźwiękowych w naturalnych środowiskach, studiów tradycji muzycznych i osobliwości głosu, rozwinęła wyjątkową, głęboko relaksującą i hipnotyczną jakość wokalu, przypominającą theremin. Tworząc subtelne i minimalistyczne pejzaże dźwiękowe, zabiera słuchaczy w emocjonalne, wyobrażeniowe podróże inspirowane naturą, przestrzenią, snami i pozaziemskimi wydarzeniami. Antonina współpracuje z artystami i producentami, takimi jak Agnieszka Polska (Plan Tysiącletni), Nicolas Jaar (Weavings w Krakowie i Nowym Jorku), Sofie Birch (Languoria, Hiraeth), i występuje na całym świecie – w przestrzeniach koncertowych, muzeach, galeriach sztuki i teatrach (m.in. Lincoln Centre w Nowym Jorku, Barbican Centre w Londynie, Cafe OTO w Londynie, Centro Nacional de las Artes w Mexico City, Maison de Lorette w Lyonie). Antonina Nowacka jest artystką platformy Shape+ w sezonie 2024/25.

 

Tomasz Umbras – projektant i artysta wizualny – łączy rzeźbiarskie formy z tkaniną eksplorując przy tym taktylne techniki takie jak filcowanie. Zwycięzca konkursu Złota Nitka, wyróżniony podczas festiwalu Designblok w Pradze oraz Dorothy Waxman International Textile Design Prize w ramach New York Textile Month. Tworzy przestrzeń, gdzie rzeczywistość, która była, spotyka się z tą, która nadejdzie. Zestawia to co materialne z wyobrażonym, ludzkie ze zwierzęcym. Obecnie studiuje na Institut Français de la Mode w Paryżu.

Patroni medialni:

SZUM, Mint Magazine, NN6T, Miej Miejsce, trójmiasto.pl

Identyfikacja graficzna wystawy "Chodź tam, gdzie w muszli spoczywa sen" przygotowana przez studio Slow&Rat