PRZEKŁADANIEC
„Kto przebywał w którejś z kamienic gdańskiego Głównego Miasta, ten zapewne doświadczył chaosu wielokondygnacyjnego przekładańca” – twierdzi kuratorka Gabriela Warzycka-Tutak. Na zewnątrz polany lukrem z malowideł i kamieniarskich dekoracji, w środku budynek skrywa nierówne warstwy ścian, spojone tynkiem przypominającym cukierniczy krem. Korytarze i klatki schodowe tracą nagle komunikacyjną ciągłość poprzecinane paroma schodkami. Zakręty i okna wychodzą na niespodziewaną stronę budynku, odbierając logikę trasie z hallu do pokoju czy z piętra na piętro. Pomieszczenia wydają się zbyt duże lub zbyt małe wobec przeznaczonych funkcji. Cyrkulacja powietrza bywa zbyt dynamiczna lub zbyt wolna. Temperatura i wilgotność wewnątrz mają się nijak do tego, czego się spodziewamy po grubych, solidnych murach.
My posuniemy się jeszcze dalej niż dzielni, powojenni rekonstruktorzy „starówki”. Co tam kondygnacje i piętra. Schody i okna. Lekceważąc piony, ciągi oraz grawitację, stworzymy hybrydowy kolaż, fotograficzny przekładaniec, oparty na jednej podstawowej zasadzie: brak zasad. Poza stylem i planem, z fragmentów elewacji, z części gzymsów, tympanonów i wolut stworzymy nowy ład. Z kawałków zdjęć, wycinków i wydruków powstanie Główne Miasto na miarę naszej imaginacji. Zastosujemy mocno nieergonomiczne triki, jakich zachłanne oczy turystów jeszcze nie widziały!
Data: 4.11.2020 (środa), godz. 17.00-19.00
Miejsce: GGM1 ul. Piwna 27/29
Koszt: 30 zł
Prowadzenie: Agnieszka Baaske
Zapisy: abaaske@ggm.gda.pl
Liczba miejsc ograniczona.
W trakcie warsztatów będą obowiązywać zasady reżimu sanitarnego (tj. noszenie maseczek, zachowanie dystansu dwumetrowego pomiędzy uczestnikami).
MIESZKANKA DLA RZECZY
Wystawę dopełniają futerały na różne przedmioty. Jedyne formalne szaleństwo, na jakie pozwalali sobie ich dawni twórcy-rzemieślnicy, to luksusowe i drogie tworzywa: skóra, aksamit, bursztyn, pianka morska, srebro, atłas, mosiądz, szylkret, masa perłowa. Niemal idealnie odzwierciedlając kształt przechowywanego i otulonego przedmiotu, bez zbędnych ozdobników, do których przyzwyczaiło nas współczesne wzornictwo, futerały te przypominają raczej formy odlewnicze naśladujące wykonany z trwałego materiału pozytyw. Prezentowane dziś w muzeum jako przebrzmiałe i niezbyt użyteczne, wydają się zbędne i nieco ekscentryczne. Śledząc starannie kształt „mieszkanek dla rzeczy”, możemy się domyślać, co zawierały. Czyim mieszkankiem były w przeszłości? Teraz pozostają niezamieszkałe. Stanowią rodzaj pustostanów do zasiedlenia. Pochylimy się właśnie nad tą sytuacją i prześledzimy relację przedmiot/etui. Znajdziemy nowych lokatorów. Może będą oni zupełnie spoza epoki i kontynentu. Z zupełnie innego świata. Możliwe, że wygodnie się umoszczą, zajmując całą przestrzeń luksusowego apartamentu wyłożonego atłasem. Zdarzyć się również może, że z nieśmiałością przestąpią tekturowy próg, by przycupnąć nieśmiało w kątku.
Działania formalne oparte będą o przyniesione przez uczestników przedmioty oraz opakowania.
Data: 12.11.2020 (czwartek), godz. 17.00-19.00
Miejsce: GGM1, ul. Piwna 27/29
Koszt: 30 zł
Prowadzenie: Agnieszka Baaske
Zapisy: abaaske@ggm.gda.pl
Liczba miejsc ograniczona.
W trakcie warsztatów będą obowiązywać zasady reżimu sanitarnego (tj. noszenie maseczek, zachowanie dystansu dwumetrowego pomiędzy uczestnikami).