Ewa Beyer-Formela „Las”

Wernisaż: 29.10.2015, godz. 18:00

Wystawa: 30.10.2015-03.01.2016

Miejsce: Gdańska Galeria Miejska 2, ul. Powroźnicza 13/15

Kuratorka: Grażyna Tomaszewska-Sobko

Ewa Beyer-Formela już od ponad 50 lat zmaga się z fizycznością drewna, granitu i marmuru, tworząc z tych materiałów klasyczne, plenerowe realizacje rzeźbiarskie. Absolwentka rzeźby w gdańskiej PWSSP w pracowni profesora Stanisława Horno-Popławskiego, którą ukończyła w 1960 roku, pozostała wierna jego idei zachowania prawdy materiału w twórczej pracy. Uwzględniając rodzaj surowca, którego używa w kolejnych realizacjach stara się nie zatracić jego wyjątkowego waloru. Jej rzeźby są oszczędne w wyrazie; jeśli pojawia się w nich figuracja, to jedynie jako dopełnienie abstrakcyjnej formy, od której zwykle wychodzi. Ta zaś uwarunkowana jest kształtem, ciężarem i haptycznością materiału, w którym pracuje. W ten sposób wyraża się jej ogromny szacunek do natury i naturalnych form. Artystka zdecydowanie częściej pracuje nad swoimi realizacjami w plenerze niż w pracowni. Kontakt z przyrodą w trakcie pracy, tak dla niej oczywisty i bezpośredni znajduje swe żywe odbicie w formach, które stanowią jej język wyrazu. Na wystawie w Gdańskiej Galerii Miejskiej artystka zaprezentuje cykl rzeźb stworzonych w marmurze, zatytułowany „Las”. Trzon tej prezentacji stanowi kilkanaście wertykalnych kompozycji rzeźbiarskich, w których Ewa Beyer-Formela mierzy się z tytułowym tematem. Prace powstawały podczas pobytów plenerowych artystki w pobliżu miejsca pozyskiwania tego cennego tworzywa – okolic Lądka Zdroju. Przygotowane tam na przestrzeni kilku ostatnich lat rzeźby po raz pierwszy pojawią się w Gdańsku.

 

Wystawa rzeźb Ewy Beyer-Formeli to kolejna ekspozycja zorganizowana w ramach cyklu „Logos –Bios”, do którego zostali zaproszeni artyści rzeźbiarze analizujący i konfrontujący wątek styku kultury i natury. Przestrzeni chaosu reprezentowanego przez biologię i przestrzeni logosu, utożsamianego z uporządkowaniem, ludzką ingerencją czy wręcz symboliczną opresją.

 

Fragment pracy Ewy Beyer-Formeli